czwartek, 21 lutego 2013

Tag - moje kosmetyczne dziwactwa i sekrety


Hej Dziewczyny!
Zostałam otagowana przez http://annabelle-beauty.blogspot.com/ za co bardzo dziękuję i przyłączam się do zabawy ! Jeśli chcecie poznać moje kosmetyczne dziwactwa to zapraszam do przeczytania ;)

1. Jestem uzależniona od kupowania podkładów. Tanie, droższe - nieważne muszę je przetestować! ;p Jeśli mi któryś nie pasuje użyję go raz czy dwa i odkładam na półkę albo oddaje koleżankom ;) Ważne, że już go wypróbowałam ;p

2. W mojej torebce musi znajdować się krem do rąk. Nieważne gdzie jestem - na lekcji, w domu, w kinie - muszę pokremować ręce jak czuję, że są suche bo jest mi z tym niekomfortowo ;p

3. Moim następnym uzależnieniem jest prostownica. Nie wyobrażam sobie bez niej życia. Prostuję włosy już 7 lat. Muszę to zrobić chociaż raz po umyciu i wysuszeniu włosów, ponieważ później nie mogę ich ujarzmić. Staram się robić to najrzadziej jak się da, stosuję kosmetyki pod prostownicę i używam takiej, która jak najmniej niszczy włosy - aby jak najbardziej zmniejszyć ryzyko ich uszkodzenia. ;/

4. Robię zbyt duży zapas kosmetyków. Często kupuję po kilka o takim samym działaniu ale od różnych firm i zdarza się, że części nie zdążam wykorzystać.

5. Uwielbiam balsamy do ciała! Balsamuję się wieczorem a czasami też  rano. Przez to, że kiedyś mocno przesuszyłam sobie skórę, gdy używam tego kosmetyku to nakładam go tak dużo, że mogę stać i 10 minut bez ruchu zanim się wchłonie ;p

hahah mam nadzieję, że się mnie nie przestraszyłyście po tym co napisałam ;p

Do napisania swoich mrocznych tajemnic zapraszam :




Pozdrawiam :*

18 komentarzy:

  1. Ja dostaję szału, gdy nie mam kremu w torebce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. super napisany tag!
    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz co, fajnie poczytać takie dziwactwa. Wychodzi na to, ze nie tylko ja mam takie ześwirowania :D

    OdpowiedzUsuń
  4. z żadnym punktem się nie utożsamiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki za otagowanie :D jutro przysiądę do tego i coś naskrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki, na pewno odpowiem w wolnej chwili. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już zrezygnowałam z prostownicy. Rano wysuszę sobie tylko grzywkę na szczotce i mam całkowicie proste włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tak samo z kremami do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja szczerze powiedziawszy też nie miałam do tej pory okazji używać takich kosmetyków ale jestem zaskoczona naprawdę efektem ich stosowania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podpisuję się pod Twoimi dziwactwami i cieszę się, że nie jestem sama ;]

    Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  11. moglabym przygarnac sobie czesc tych Twoich uzaleznien akurat kilka punktow by mi wyszlo na dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  12. też się balsamuję często :) moja obsesja :)
    obserwuję i wpadnij do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie czyta mi się Twoje notki, możliwe, że będę wpadała tutaj częściej.
    Obserwuję i liczę na rewanż http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jestem uzależniona od kupowania podkładów :)
    Ps. Obserwuję :) Jeśli i mnie chcesz troszkę poobserwować, zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co prawda to prawda... znam te Twoje nawyki hehe ;p. Ale pozatym SZAMPAN musi sie chlodzic pamietaj ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za otagowanie! Zrobię ten TAG u siebie w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prostownica to nie za dobre przyzwyczajenie. Ja podobnie kupuję za dużo kosmetyków, jestem takim chomikiem lubię mieć, kupuje zapasy zanim zdążę coś skończyć. A jak jeszcze zobacz promocję to wariuję :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za zainteresowanie i poświęcony mi czas.
Każdy komentarz bardzo mnie cieszy, ponieważ wasze wypowiedzi i opinie są dla mnie ważne :)